Krótkie streszczenia najpopularniejszych seriali
UWAGA
Duża ilość spoilerów.
Wejście na własne ryzyko.
Odcinek ukazuję bunt przeciwko Przybyszom. Najpierw Erica, która dowiaduje się całej prawdy o przybyszach. Zabrania synowi jakichkolwiek kontaktów z nimi, jednak ten ignoruje zakaz i idzie na spotkanie ambasadorów pokoju.
Później swój bunt ukazuje ksiądz, najpierw przyłącza się do ruchu oporu i chce pomóc Erice a po chwili buntuje się przeciwko agentce i ujawnia prawdę FBI o wszystkim co wie o Obcych. Jednak po dłuższych przemyśleniach decyduje się na powrót i postanawia pomagać Erice w przeszkodzeniu inwazji Przybyszów.
FBI dowiaduje się, że partner Ericki zaginął, przesłuchuję agentkę, ta nie wyznaje prawdy o śmierci kolegi. Jednak szef dostaje nagranie ze zgłoszenia, które wykonała Erica na 911. Policjantka wyznaje mu całą prawdę o zdradzie partnera i przedstawia mu niezbite dowody na to.
Kolejnym buntem można nazwać zachowanie dziennikarza Chad Decker, który jest oficjalnym reporterem Przybyszów. Postanawia powiedzieć światu trochę więcej prawdy o przybyszach. Dzięki temu opinia publiczna o gościach polepsza się, a Chad ma okazję na małe manipulowanie przybyszami.
Nie wiem co sądzić o tym serialu, jest naprawdę dobry i przyciąga uwagę, jednak czegoś mu brakuje, może szałowych zakończeń odcinków tak jak w FlashForward na przykład? Oglądalność serialu leciała w dół na łeb na szyję więc i widzów w Ameryce nie zachęcał do stałego oglądania. Ja póki co oglądać dalej będę choć czy długo wytrwam ciężko jest powiedzieć.
UWAGA
Duża ilość spoilerów.
Wejście na własne ryzyko.
Drugi odcinek skupia się przede wszystkim na Charlie (Lennon Wynn). W ciągu całego epizodu możemy się dowiedzieć, że dziewczynka może być kluczem do rozwiązania zagadki. Na początku boi się rozmawiać z kimkolwiek o przebłysku co doprowadza do problemów w przedszkolu. Jednak rodzice nie naciskają na to, gdyż boją się, że dziewczynka widziała rzeczy, które mogą źle wpłynąć na jej psychikę.
Mark jest ciągle w toku śledztwa, jedynym tropem okazuje się człowiek, który jako jedyny nie omdlał podczas zaćmienia. Nagrała to kamera ze stadionu. Kolejnym zaczepieniem w śledztwie jest nazwisko D. Gibbons, które Mark widział na tablicy. FBI dochodzi do pewnej kobiety, która z pozoru może nie mieć nic wspólnego ze sprawą, jednak dzięki niej trafiają na kolejne ślady.. Śledczy trafiają do starej fabryki lalek. Tam natrafiają na osobę mogącą mieć coś wspólnego z całym zamieszaniem, jednak udaję się jej uciec a w konfrontacji ginie jedna z miejscowych policjantek. Śmierć jej jest powodem do smutków dla Demetri'ego, gdyż Pani oficer też nie miała wizji.
Odcinek jednak trochę słabszy, denerwuje mnie to, że nikt nic nie zrobił, żeby zapobiec temu co się stało. Wszyscy robią tak jak kazał Mark, a kiedy Demetri próbuje coś zmienić w szablonie wszyscy zjeżdżają po nim. W końcu Mark postanawia coś z tym zrobić i niszczy bransoletkę, którą dostał od córki w kominku.
UWAGA
Duża ilość spoilerów.
Wejście na własne ryzyko.
Serial był bardzo mocno rozreklamowany na długo przed swoją premierą w USA. Telewidzowie w pewnym momencie mieli już naprawdę dość kolejnych sneak peek'ów jakie okazywały się na stacji ABC.
Produkcja nawet była reklamowana jako następcy „Lost”. Co zniechęcało mnie do oglądania go od początku, gdyż serial Zagubieni znudził mnie na krótko po drugim sezonie.
Jednak skusiłem się dopiero teraz i w sumie nie umiem powiedzieć o tym serialu za dużo, może dlatego, że jestem dopiero po pierwszym odcinku a w sieci dużo złego pisane jest o ocenie serialu po pierwszym odcinku.
Pomijając zbędne fragmenty z początku odcinka, serial zaczyna się typowym dniem dla wszystkich ludzi. Wstają rano, szykują się do pracy, szkoły czy innych codziennych obowiązków. Nikt nie ma pojęcia, że dzień zmieni się w horror. Wszyscy ludzie na ziemi tracą nagle przytomność na 2 minuty i 17 sekund. W tym czasie mają wizje z przyszłości, później zwane właśnie przebłyskami przyszłości. Poznajemy głównego bohatera - Mark Benford (Joseph Fiennes), który jest agentem FBI i współpracuje z Demetri (John Ho).
W przebłysku Marka widzimy jak prowadzi śledztwo, znajduje się w swoim biurze, jednak grozi mu niebezpieczeństwo, gdyż znajdują go Ci, których ścigał w swoim śledztwie. W ciągu trwania odcinka dowiadujemy się wiele właśnie o jego przebłysku. Okazuje się, że śledztwo jakie prowadził jest powiązane właśnie z omdleniem ludzi i ich przebłyskami. Dalej poznajemy resztę bohaterów serialu, którzy w jakiś sposób są ze sobą związani, choćby to, że widzieli siebie razem w ich przebłysku. Dzięki temu możemy stwierdzi, że to właśnie na bohaterów postawiono duży nacisk a nie na konkretne zdarzenie. To bohaterowie będą fabułą!
Zakończenie pierwszego odcinka jest dosyć zaskakujące. Dzięki niemu widz ma ochotę na oglądnięcie kolejnego odcinka i na pewno o to chodziło scenarzystom. Serial zrealizowany jest poprawnie, dynamiczna akcja pojawia się zaraz na początku odcinka po przebudzeniu się ludności. Scena katastrofy przypomina nawet początek wspominanych Lost'ów, kiedy to na wyspie Jack ratuje ludzi z wypadku samolotu.

Oryginalny tytuł: FlashForward
Polski tytuł: FlashForward - Przebłysk Jutra
Gatunek: Dramatu, Science-Fiction
Główne role: Joseph Fiennes, John Cho, Zachary Knighton
Liczba odcinków: 13 (1 sezon)
Nagrody: brak